Uwielbiam ten czas, kiedy wszystko rozkwita. Kiedyś tego nie doceniałam, teraz idąc do pracy zerkam na mijane krzewy, drzewa i nie mogę się nadziwić. Po długiej, ciemnej, chłodnej zimie przyszedł czas na pobudkę.

Poranne śpiewy ptaków prowadzą do kuchni po aromatyczną kawę, słońce dodaje nam energii, temperatura powoduje uśmiech na twarzy, a dłuższe dnie dają się wykorzystać na spotkania z przyjaciółmi czy wieczorne biegi. To właśnie ten czas, który możemy nazwać „nowym startem”, bo energia drzemiąca przez zimę właśnie do nas wróciła.

Dlatego też pomyślałam sobie, by zrobić listę rzeczy, które warto zrobić tej wiosny. Spróbować czegoś nowego? Wrócić do zapomnianego hobby? Na pewno sprawić sobie radość 😊

  • Pomaluj paznokcie na wiosenny kolor – kolorowe paznokcie to „my thing”. Uwielbiam swoje dłonie, gdy patrząc na nie widzę odcienie czerwieni, różu, czasem nawet niebieskiego. Fakt, że możemy je codziennie zmieniać, dobierać do nastroju czy stroju sprawia, że często czujemy się we własnej skórze jeszcze lepiej.

img_20170410_073641_m

  • Zapisz się na zajęcia z jogi/pilatesu – co ten rodzaj zajęć, który wycisza i uspokaja. Swoją jogę porzuciłam rok temu, ale tęsknota za nią wzięła górę. Powoli, ale wracam. Ten czas tylko dla mnie sprawia, że po zajęciach wychodzę jak nowonarodzona. Uspokaja, wycisza, dodaje energii i świadomości swojego ciała. Ważne, by trafić na odpowiednią wersję jogi (u mnie vinyasa) oraz nauczyciela. Uzależnienie gwarantowane!
  • Powiedz „tak” spódnicom i sukienkom – przy mroźnej zimie jakoś ciężko nie wybrać spodni wychodząc na zewnątrz. Niech zatem wiosna będzie najlepszym motywatorem do tego, by garderobę skomponować ze zwiewnych spódnic czy sukienek. Ja jestem ich wielką fanką, nawet w planie mam coś uszyć 😉
  • Pij smoothies – nie ma chyba szybszego sposobu na śniadanie czy drugie śniadanie niż koktajle. Opcji jest całe mnóstwo! Bananowe, malinowe, jarmużowe, szpinakowe, z białym serem, z jogurtem, z mlekiem sojowym, słodzone miodem, z nasionami chia. Jako że na targach i w sklepach coraz więcej będzie sezonowych warzyw i owoców – wykorzystajmy to!
  • Przerzuć się na wiosenne torebki – temperatura na zewnątrz wpływa nie tylko na moją garderobę – zrzucam grube swetry, ale i na torebki, które noszę. Choć zdecydowanie nie należę do „kolekcjonerek” torebek to na wiosnę wyciągam dużą lnianą torbę, hobo od Zuzi Górskiej czy pomarańczowy kuferek. I czuję szczęście!

img_20170410_073401_m

  • Noś w torebce „drobne przyjemności” czyli przekąski – nauczyłam się już dawno, że w torebce zawsze muszę mieć coś do jedzenia. Często zdarza się, że zaplanowane popołudnie zmienia się tak diametralne, że w domu będę dopiero po 20 i nie wiem czy będzie opcja, żebym zdążyła coś zjeść. Wystarczą proste rzeczy – batoniki energetyczne, bakalie, warzywa lub owoce. Nic mnie wtedy nie zaskoczy, a nie będę zła na siebie, że zjadłam coś niezdrowego. Dobrze być przygotowanym 😊
  • Miej świeże kwiaty w wazonie – dom ubrany w kwiaty zawsze prezentuje się piękniej. Roślinny oczyszczają powietrze, działają uspokajająco, ale i poprawiają nasze patrzenie estetyczne na dane miejsce. Dodajmy nieco koloru, zapachu do naszych wnętrz, a będzie nam się lepiej mieszkało, pracowało, gotowało!

img_20170410_071716_m

  • Zainwestuj w dobry krem do rąk – po zimie nasze dłonie są zniszczone, często spękane. Przyda im się ratunek! Do wyboru mamy ich dość sporo, zwróćmy jednak uwagę na skład – liczą się naturalne składniki. Zerknijcie np. na kremy firmy YOPE.
  • Uśmiechnij się – lepiej się żyje w środowisku ludzi radosnych, uśmiechniętych. Wiadomo, że nie zawsze są do tego powody, ale jeśli są, to dlaczego nie obdarowywać nim otaczających nas osób? Przekażmy go dalej, przyzwyczajmy innych, że to normalne. Lepiej się będzie żyło 😊 😊 😊
  • Zrób porządki w domu i w życiu – wiosna to świetna okazja na przegląd naszych rzeczy. Co używamy, a czego nie? Co zajmuje nam miejsce, a już dawno powinno być wyrzucone? W czym chodzimy, a co jedynie wisi na wieszaku? Pozbądź się kilku rzeczy, pozamieniaj rzeczy na półkach, zrób przemeblowanie. A w życiu? Może to właśnie pora na zmianę fryzury? Podjęcie ważnej decyzji? Przeanalizowanie dotychczasowej sytuacji? „Change nothing and nothing changes”. Zatem do dzieła!

Być może moja lista Cię zainspiruje, choć myślę, że na wiosnę każda z nas mogłaby przygotować swoją! Powieś ją na lodówce i codziennie wstając rano uśmiechnij się, zrób sobie smoothie, ubierz wiosenną sukienkę i idź na dodającą energii jogę.

Zrób sobie dobrą wiosnę! 😊

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • Jeju, co za zbieg okoliczności – dzisiaj koleżanka w komentarzu na blogu wrzuciła link do torebek Zuzi Górskiej… i przepadłam! Nie znałam jej wcześniej, ale czuję, że pokocham jej torebki. Są fantastyczne! 😀

    Do Twojej listy dorzuciłabym rower – ja trzymam się swojego postanowienia i jeżdżę rowerem, ile tylko mogę i czuję się super! 😀

    • justti | www.hungryformore.pl

      Zuzia nie dość, że robi piękne torebki, to jeszcze jest uroczą osobą mieszkającą w Bieszczadach w cudnym domku! Koniecznie nadrób zaległości na Instagramie 🙂

      Co do roweru – zgadzam się! Muszę swój odkurzyć i rozpocząć sezon 🙂 Choć jazda na rowerze po moich okolicach jest o wiele bardziej wymagająca (góry i doliny) niż w Warszawie, to frajda ta sama. A może i więcej kalorii spalonych? To znaczy, że mogę jeden kawałek serniczka więcej, prawda? 🙂

      • Hahaha, dokładnie tak sobie te serniczki tłumaczę! 😀