Jestem  zdania, że dobre śniadanie może nas nastroić pozytywnie na cały dzień. Dlatego też jeśli brakuje mi czasu o poranku (a przeważnie tak jest), to staram się przygotować produkty dzień wcześniej. Z takich właśnie przygotowań (i eksperymentów), wyszła owa owsianka!

Wersja pieczona, jesienna, ogrzewająca, pełna korzennych aromatów. Idealna na niepogodę, deszcz i chłód, jak dziś… Przede mną jeszcze tylko kawa i wiem, że tak mile rozpoczęty poranek, wróży dobry dzień!

zapiekana-owsianka-1a

Składniki (na 4 kokilki):

  • ¾ szklanki mleka roślinnego (u mnie sojowe)
  • szklanka płatków owsianych górskich
  • 3-4 łyżki brązowego cukru (lub innego słodzika)
  • pół łyżeczki cynamonu
  • ¾ łyżeczki przyprawy do piernika (najlepiej tej home made)
  • garść rodzynek
  • garść żurawiny
  • 2 jabłka
  • 2 jajka

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.

Do miski wbij jajka, wlej mleko, dosyp cukier i przyprawy. Wymieszaj trzepaczką. Dorzuć płatki owsiane, żurawinę i rodzynki.

Jabłka obierz, pokrój na małe kosteczki. Wrzuć do miski i wymieszaj.

Przelej do kokilek i włóż do piekarnika.

Smaczności! 😊

Zapisz