Blisko mi bardzo ostatnio do różnych ciekawych mikstur. Szczególnie do tych, które mają odpędzić od nas różne choroby. Tak zaczęłam przygodę ze złotym mlekiem.

zlote-mleko2

Bazą jest oczywiście kurkuma albo raczej pasta z kurkumy, którą robi się niezwykle szybko i prosto (wystarczy woda, kilka łyżek kurkumy, zagotować min. 8 minut i gotowe!). Do tego mleko roślinne, dobry miód, masło klarowane i… coś jeszcze! Zakochałam się w wersji z domową przyprawą do piernika. To wersja ostrzejsza, bardziej rozgrzewająca, idealna na chłodny poranek!

Wszystko to podgrzewamy i gotowe!

Przekonała mnie kurkuma i jej właściwości. Działa dobrze na cały nasz organizm – antynowotworowo, przeciwzapalnie, poprawia samopoczucie, rozgrzewa, oczyszcza wątrobę, nerki, obniża cholesterol.

Jeśli zatem smakuje, to czemu nie pić złotego mleka co rano?

Swoją przygodę rozpoczęłam po przeczytaniu wpisu Agnieszki Maciąg. Jest on bardzo obszerny, dlatego bardzo gorąco zachęcam Was do poczytania TEGO wpisu.

Zapisz

Zapisz

Zapisz