Pamiętam siebie jako siedmiolatkę, próbującą swoich sił w kuchni. Pierwsze ciasto to oczywiście tzw. „murzynek”. Czysto czekoladowe szczęście, szybko i prosto we własnym domu. Ideał! Z czasem jednak ciasto czekoladowe ewaluowało (o ukochanym brownies napiszę niebawem!). Następowały coraz to trudniejsze wersje, aż tu nagle… spadł mi z kukbukowej strony przepis na ciasto dzieciństwa. Tyle, że… z burakami!

To zdecydowanie moje ‘comfort food’. Jedząc go przenoszę się lata wstecz – pamiętam świeże, wilgotne ciasto, puszyste, rozpływające się w ustach. Teraz, z dodatkiem tymianku jestem wniebowzięta!

Ciasto_Czekoladowo-buraczane ciasto z KUKBUKa

Składniki:

  • 500g buraków
  • 200g masła
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • 3 jajka
  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki sody
  • Szczypta soli
  • 1 1/3 szklanki cukru brązowego
  • 1 pęczek świeżego tymianku lub 3 łyżeczki suszonego

 

Buraki gotujemy*, obieramy i ścieramy na tarce.

Czekoladę wraz z masłem rozpuszczamy w kąpieli wodnej (ewentualnie rozpuszczamy w mikrofalówce). Lekko studzimy.

Do jednej miski wlewamy mokre składniki: starte buraki, rozbełtane jajka, rozpuszczone masło z czekoladą.

Do drugiej miski wsypujemy suche składniki: mąkę, sodę, sól, cukier. Mieszamy.

Suche składniki wsypujemy do mokrych, mieszamy. Dosypujemy tymianek, ponownie mieszamy.

Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, wlewamy ciasto do środka. Pieczemy ok. 40min. w temperaturze 190 stopni. Patyczkiem sprawdzamy czy jest gotowe. Odstawiamy do ostygnięcia.

 

*Pewnego razu przydarzyła mi się pewna historia. Otóż… zapomniałam ugotować buraki i po prostu je starłam i dodałam do ciasta. Wyszło tak samo pyszne! A może nawet lepsze… 😉

Przepis (choć z malutką modyfikacją) pochodzi ze strony kukbuk.com.pl.